Wyzwanie 52 książek (10-14)

Jest wincyyyj. Mamy połowę marca, a ja dalej trwam w mocnym postanowieniu przeczytania 52 książek w bieżącym roku. Ostatnio jednak zwolniłem tempo, bo wyszło sporo innych rzeczy którym wieczorami muszę się poświęcić. Dzisiaj do listy dokładam kolejnych 5 pozycji, które są bardziej zróżnicowane w swojej tematyce:

  • 10/52 „Zgodne rodzeństwo” Natalia i Krzysztof Minge. Nie będę już więcej pisał o tej książce. Temat wyczerpałem w dwóch postach, które umieściłem na blogu kilka tygodni temu: I i II.
  • 11/52 „Kasacja” oraz 12/52 „Zaginięcie” Remigiusz Mróz. To trzecia i czwarta książka naszego opolskiego pisarza, którą przeczytałem. Kasacja i Zaginięcie to dwa z trzech tomów z cyklu o adwokat Joannie Chyłce i jej pomocniku – aplikancie Kordianie Oryńskim. Obie książki czyta się jednym tchem. Nietrudno tutaj zauważyć podobieństwo do pisarskiego stylu Johna Grishama, którego sporo fabuł osadzonych jest na sali sądowej. Tutaj jednak mamy do czynienia z polskim wymiarem sprawiedliwości, z naszymi zawiłościami prawa i różnymi jej interpretacjami oraz z polityką uprawianą przez renomowane warszawskie kancelarie prawne. W obu książkach, gdzie całkiem dynamiczne rozprawy sądowe stanowią część zapisanych przez autora stron, przeplatane są wydarzeniami z życia prawników i oskarżonych, które są pełne nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Z pewnych zależności pomiędzy książkami, widzę że Remigiusz Mróz nadaje pewne wspólne cechy charakterów swoim bohaterom. I tak Joanna Chyłka w swoim sposobie działania, ze stale ironicznym sposobem prowadzenia rozmów oraz bycia twardą, nieustępliwą i niezależną w działaniu, przypomina mi Wiktora Forsta z „Ekspozycji” i „Przewieszenia”. Oryński natomiast jest nieustraszonym partnerem dla swojej bardziej doświadczonej koleżanki, który pomimo że okazuje jej wsparcie to nie boi się postawić na swoim – jest niczym nieustraszona i gotowa postawić swoją karierę na szali Olga Szrebska. Cykle różnią się jednak ilością przemocy. Wydaje mi się, że cykl z Wiktorem Forstem mimo wszystko jest dla czytelników bardziej odpornych psychicznie na obrazy pobić, tortur, zabójstw i gwałtów. W Kasacji i Zaginięciu elementy przemocy występują, ale jest ich mniej i łatwiej je strawić. Po przeczytaniu czterech książek R. Mroza można pokusić się o stwierdzenie, że nazwisko autora zobowiązuje. Bo autor jest jak prawdziwy mróz. Na koniec swych powieści zaskakuje tak samo jak zimowa aura naszych wiecznie nieprzygotowanych drogowców.

  • 13/52 „Sprawa Niny Frank” Katarzyna Bonda. Bonda to kolejny, polecony przez Mariusza polski autor. Powinienem jednak napisać autorka. Polecił mi wprawdzie „Florystkę” jej autorstwa, ale ja prowadzę pomimo wszystko dość uporządkowane życie i nie mogłem zacząć czytać 3-tomowego cyklu od tomu 3-ego. Dlatego od razu sięgnąłem po „Sprawę Niny Frank”, która okazała się nie tylko pierwszym tomem cyklu o Hubercie Meyerze – policjancie sporządzającym profile seryjnych morderców, ale także pierwszą książką w ogóle napisaną przez Katarzynę Bondę. Początek książki okazał się trudny – nie wiem czy przez jakieś moje ogólne rozkojarzenie czy to jednak kwestia książki. Jeżeli książki to usprawiedliwiam to tym, że to był debiut literacki Bondy. Czyta się fajnie dopiero od któregoś momentu, końcówka do wolnej interpretacji czytelnika. Dziwne zakończenie, moim zdaniem niepotrzebne i trochę rozczarowujące – pewnie dlatego, że trochę dla mnie niezrozumiałe. Ale przeglądając recenzje tej książki nie jestem jedyną osobą, która ma takie odczucia. Pomimo pewnych trudności z tym tytułem, zabieram z książki dwie ważne dla siebie rzeczy – wiedzę o astropsychologii i runach oraz trzy strony fajnego życiowego podsumowania, z którego przytaczam cytat „... Kiedy jesteśmy młodzi wydaje nam się, że wszystko przed nami. Mamy odwagę, upór, siłę do walki o swoje ideały i kartę przetargowa: głupotę. Cudowną naiwność w postrzeganiu świata, która otwiera przed nami każe zamknięte drzwi. Ale do czasu – im bardziej jesteśmy świadomi, jak wygląda świat i jak jest skonstruowany, tym bardziej zaczynamy się bać. Że stracimy to, co do tej pory osiągnęliśmy. Omijamy ryzyko, nie podejmujemy trzeźwo decyzji, górę bierze konformizm i zamiast patrzeć w siebie, pracujemy nad układanką naszego wykreowanego wizerunku, a nie nad sobą ukrytym wewnątrz porcelowanowej laleczki…„. Choćby dla takich spisanych mądrości, a być może przez niektórych traktowanych jako banałów, warto było przeczytać Sprawę Niny Frank.

  • 14/52 „Księga przeznaczenia” Parinoush Saniee. Piękna, wzruszająca książka ukazująca życie irańskiej rodziny, dojrzewania, miłości, traktowania kobiet, rewolucji, wojnie, trudach życia i chęci zmian i zdobywania wykształcenia w świecie, który nie jest gotowy na odejście od tradycji i kultury. Fabuła przedstawiona jest z perspektywy Masumy – dorastającej dziewczyny z wielodzietnej rodziny, która za wszelką cenę pragnie zdobyć wykształcenie, wyjść za mąż z miłości i być niezależną w swoich decyzjach. Życie jej zgotuje wiele przykrości, ale również dostarczy kilku radości. Opis pięćdziesięcioletniego życia kobiety czyta się z nadzieją, że niezależnie od panujących warunków i okoliczności każdy jest kowalem własnego losu, a wytrwałością oraz konsekwencją można spełnić swoje marzenia. Książka dostarcza szczególnie rodzicom dzieci wielu dodatkowych emocji. Masuma jako matka trójki dzieci jest gotowa na wszelkie poświęcenia, co w pewien sposób sprawia, że czytając książkę odczuwam, że życie każdego z nas mogłoby być podobnie opowiedziane gdybyśmy tylko znaleźli się w Iranie w latach siedemdziesiątych i przeżyli w nim kilkadziesiąt lat. Książka pokazuje prawdziwe życie, bez fikcji dzięki której moglibyśmy liczyć na happy-end. Nie, nikt na końcu nie umiera… może poza nadzieją. Jedna z nielicznych książek, które polecę do przeczytania każdemu, kto zechce otworzyć się na drugą osobę o odmiennej nam kulturze i innego wyznania – tylko po to by przekonać tą osobę, że nie można oceniać jednostki na podstawie stereotypów. Każdy z nas jest inny, a Masuma pokazuje, że tak naprawdę niczym nie różni się od każdego z nas w swoich pragnieniach, sposobie wychowania dzieci i życiowych priorytetach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *